Panowie (i Panie jesli oczywiscie sa

),
Jak co roku rozpoczela sie zabawa z polisa, auto traci na wartosci, szkod nie bylo, a dostalem "oferty" jak w zalaczniku-moim zdaniem kosmos i chec naciecia frajera.
Szukam kogos sprawnego, kto ogarnie polise za rozsadna kase, mozecie kogos polecic?