Na codzień jeżdzę Arteonem 190KM TSI i Cuprą Formentor 190KM TSI 4x4. Z założenia Arteon ma być na dłuższe trasy a Formentor na krótsze oraz miasto (a raczej miasteczko) i to się dla nas lepiej sprawdza, chociaż w tych samych warunkach Formentor spala ~1,5l/100 więcej.
Subiektywnie co mi się mniej podoba w Arteonie w trybie miejskim, to wsiadanie i wysiadanie, rzeczywiście trzeba się trochę "wygramolić" z fotela, dla młodych i zdrowych to nie problem, ale jak czasem coś strzeli w plecach to jest problem

Pakowanie małych dzieci do fotelików jest mało wygodne (od tego właśnie może strzelić w plecach). Drugi aspekt to częste otwieranie i zamykanie drzwi, które wydają się większe i cięższe, co nie zachęca do ich ciągłego używania.
A trzecia dla mnie obserwacja to mniejsza zwinność, zwłaszcza w kwestii samego poderwania się z miejsca. To najprawdopodobniej jest kwestia trakcji (FWD vs 4x4), ale Formentorem rusza mi się dużo łatwiej, żwawiej, chociaż już po ruszeniu osiągi są porównywalne bo to ten sam silnik, skrzynia, masa też dość podobna i nie sądzę, żeby zestrojenie/mapy były inne. No po prostu czuję, że dynamiczne ruszenie z miejsca dla Arteona to wiekszy wysiłek niż dla Formentora i wcale nie mówie tu o mocnym deptaniu. Przed Formentorem mieliśmy do miasta Yarisa III i powiedziałbym, że mimo 99KM on się podrywał sprawniej, zwinniej, oczywiście potem już nie było porównania w osiągach.