Cześć Grupa! Mam zagadkę z szybą bezramkową (prawe tył) w moim Arteonie. Może ktoś z Was się z tym mierzył?
Objaw:
Po zablokowaniu i ponownym odblokowaniu samochodu, przy próbie otwarcia prawych tylnych drzwi, szyba nie obniża się automatycznie (haczy o uszczelkę).
Co ciekawe:
1. Jeśli lekko uchylę to okno i zamknę je z powrotem, wszystko wraca do normy i szyba działa idealnie – aż do momentu ponownego zaryglowania auta. Po zamknięciu z pilota i odblokowaniu problem wraca.
2. Zauważyłem też dziwną rzecz: gdy dotykam/kładę rękę na zewnętrznej klamce tych drzwi, słyszę w nich ciągłe „przełączanie/klikanie” (tak jakby auto cały czas dostawało impuls odblokowania/dotknięcia), czego na innych drzwiach nie ma.
3. Kiedy normalnie pociągam za klamki w innych drzwiach, szyba lekko zjeżdża zanim drzwi się otworzą. W tych prawych tylnych nie ma tego ruchu wstępnego – szyba rusza dopiero wtedy, gdy drzwi fizycznie się poruszą.
Wygląda to tak, jakby po uśpieniu/zaryglowaniu auta sterownik gubił pozycję krańcową przez jakiś błąd mikrostyku/klamki. Kalibracja szyby (góra-dół z przytrzymaniem) robiona bezpośrednio w tych drzwiach nie pomaga na stałe.
Miał ktoś coś takiego? Co było winne – mikrostyk w zamku, klamka (Keyless?), czy sam moduł w drzwiach? Z góry dzięki za podpowiedzi!