Żartujecie sobie ze mnie?

Faktycznie te szyby teraz są takie słabe? Tzn. mogę nawet nie zawracać sobie głowy wizytą w ASO?

Skrobania czy tam odmrażania za dużo nie będzie, raptem kilka razy w roku, przez większość czasu auto stoi pod dachem. Dlatego nie wziąłem grzanej szyby, ale z tego co piszecie chyba jednak trzeba było

Ciekawa sprawa, normalnie tych mikroodprysków nawet bym nie zauważył, w poprzednim aucie nie myłem tak doklanie szyby, teraz umyłem z powodu innego problemu - skaczących wycieraczek przy prędkościach autostradowych. Może zaraz napiszecie, że to też jest normalne?

W sumie w poprzedniej Octavii też tak miałem na początku, też pucowałem szybę i pomagało (ale w ciemnej hali garażowej, teraz mam garaż ze świetlówkami

), w końcu samo przeszło. Szyba się "dotarła"?
