Mój pierwszy wypad do PL, po przesiadce z Forda:
Essen -> Złotów (północna Wielkopolska), pokonane drogi: A2/A10/A11/A6/S10/10/22/189
Trasa nocą, z dwoma krótkimi przystankami na siku i fajkę (żona pali...), dość mały ruch, tempomat na 180km/h IQ.Drive z wyłączonym automatycznym ograniczaniem względem znaków.
Miłe zaskoczenie, gdyż spalanie wyszło mi litr mniej niż w Mondeo V i ponad dwa niż w Edge (oba auta z sygnaturki), a nogę mam ciężką i często nie czekam, aż tempomat sam przyspieszy. U celu w baku paliwa ponad rezerwę, co generalnie rzadko mi się udawało Fokami i Xsarą.
DSG to niebo, względem PowerShift Forda, tak nawiasem mówiąc.