
Chodzi o to, że po zaparkowaniu samochodu wychodząc z niego powala mnie zapach palonego sprzęgła - mogę się mylić, ale najbardziej to mi ten zapach przypomina (chyba, że to hamulce

Parkuję w dosyć wąskim jak na Arteona miejscu parkingowym, przez co podczas parkowania wykonuję sporo "pełzania" (jazda bez dodawania gazu, prędkość kontroluję tylko hamulcem). To normalne zjawisko w automatach przy takim manewrowaniu? A może kwestia, że samochód jest jeszcze na dotarciu?