A potem zbiera się Rada Bezpieczeństwa ONZ poszerzona o Trumpa, Putina i Xi Pinga osobiście i obradują nad właściwym rozmiarem kół do arteona, który uczestniczył w wypadku.pitol321 pisze: ↑03.03.2025, 05:47No tak, do czasu... jakiegoś powazniejszego "kuku".
Ubezpieczyciel sprawdza stan i warunki techniczne pojazdu, wysyła przy tym zestawienia do centrali VW. VW odpowiada, że koła nie odpowiadają warunkom technicznym dopuszczenia modelu do ruchu na rynku UE, a dokładniej centrala VW z Wolfsburga, przekazuje centrali w Polsce oświadczenie producenta o niezgodności z "EG-Übereinstimmungsbescheinigung" inaczej niezgodność z "EG-Typgenehmigung".
Dalej wszystko ląduje u ubezpieczyciela, a on już wie co z tym zrobić... bo płacić mu się generalnie nie chce.
Dlatego dobrze jest, w przypadku szukania nie oryginalnych rozmiarów felg i opon, sprawdzić czy dany model posiada niemieckie "Gutachten" z TüV. W takim przypadku centrala VW nie może, uznać pojazd za niezgodny z warunkami technicznymi, gdyż dane kola są dopuszczone dla danego pojazdu.
Wiem, wiem, nie strasz, nie strasz, bo się...
Ale, jak pisałem na początku, wszystko do czasu... oby ten czas nie nadszedł![]()
Mam dla Ciebie taki challenge. Wyroki polskich sądów są jawne i publikowane w internecie. Znajdź jeden, w którym sąd przyznał rację ubezpieczycielowi, że ma prawo nie wypłacić odszkodowania, bo samochód miał niewłaściwy rozmiar kół/niefabryczną felgę/felgę nieposiadającą ""Gutachten" z TüV". Jak podasz sygnaturę jednego takiego orzeczenia, to będę tu szczekał pod stołem.
Dorzucam zdjęcia. Innych nie mam i na razie nie zrobię, bo raz, że samochód w serwisie, a dwa, że na zimówkach.